Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Informacje

Wiosna

Wypożycz sobie książkę na weekend :)

BKZ, czyli Biblioteczny Klub Zadań

Ilustrujemy książki

Podaruj książkę do biblioteki

BKZ, czyli Biblioteczny Klub Zadań - Świętujemy Dzień Dziecka :)

Gminna Biblioteka Publiczna w Manowie życzy wszystkim dzieciom bajecznego Dnia Dziecka!
Świętujemy Dzień Dziecka ????
Ten dzień to jeden z najwspanialszych dni w roku. Postanowiliśmy go uczcić podczas zajęć bibliotecznych z cyklu "BKZ, czyli Biblioteczny Klub Zadań" 31 maja w bibliotece i w świetlicy w Boninie. Uczestnikami spotkania były dzieci z Towarzystwo Przyjaciół Dzieci - Ognisko "Iskierka" w Boninie.




Zajęcia poruszyły wiele ciekawych tematów i tworzyły intrygujący miszmasz treści, wątków i zadań.
 
Będąc dzieckiem zawsze chcieliśmy być więksi, już starsi, bardziej dorośli – świetliczaki wysłuchały książki o uczniu, który ciągle uważał, że jest za mały pt. „Nie chcę być mały” autorstwa Laury Ellen Anderson. Okazało się, że bycie „małym” nie jest aż tak… złe ???? Książka uczy nas akceptacji samego siebie, ukazuje moc przyjaźni, zachęca do otworzenia się na drugiego człowieka oraz mówi, tak po prostu, że dzieciństwo potrafi być super ????
 
Wiosna w pełni, wszystko kwitnie i zielenieje, lato zbliża się już wielkimi krokami. Na łąkach i trawnikach na każdym kroku możemy odszukać bardzo popularną roślinę – mniszka lekarskiego, zwanego też mleczem, pępawą, brodawnikiem, a jego owocostan znamy jako dmuchawiec. Z dobrodziejstwa żółtych kwiatów korzystają owady w tym m.in. pszczoły, czy motyle, ale także i my – ludzie tworzymy z nich m.in. nalewki, które bardzo korzystnie wpływają na nasze zdrowie. Dzieci opowiadały, że wraz z rodzicami zbierały setki tych kwiatów do wykorzystania ich potencjału w domu i ukrycia go w słoikach ????
 
Wiele osób zaplata wianki z tych kwiatów. Dmuchawiec natomiast często wykorzystujemy do genialnej zabawa w „dziada czy babę” – to świetne ćwiczenie logopedyczne dla dzieci.
Iskierki po zapoznaniu się z mniszkiem lekarskim, jego budową i cyklem życia miały za zadanie samodzielnie uszeregować obrazki – według ich cyklu rozwoju. Spisały się pierwszorzędnie. Z pewnością już teraz każda z nich spojrzy inaczej na tą tak bardzo popularną na naszych łąkach i trawnikach roślinę.
 
Kolejna zabawa polegała na naśladowaniu, powtarzaniu i kalamburach. Dzieci po kolei czytały wytyczne na karteczkach – miały naśladować poprzez ruch, gest i/lub odgłos dane zwierzę, postać z bajki lub zawody, reszta dzieci miała zgadnąć i powtórzyć to zadanie:
-zarycz jak lew,
-zamiaucz jak kot,
-zawyj jak wilk do księżyca: auuuuuuu,
-zawód: piosenkarz/piosenkarka,
-postać z bajki: czarownica,
-udawaj kurę,
-zawód: artysta/malarz obrazów,
-zawód sprzedawca – np. „Lody! Lody! Komu lody?! Zimne, chłodne, pyszne looooooody!”,
-zaszczekaj jak pies,
-zawód: kucharz/kucharka,
-wykrzycz „kukuryku” jak kogut,
-zatańcz jak baletnica,
-zawód: kierowca,
-zabecz jak owca – przy powtarzaniu wyszło nam niezłe stado baranków ????
-udawaj robota,
-skacz jak żaba,
-naśladuj ruchy astronauty w kosmosie,
-udawaj księżniczkę, itd.
 
Następnie graliśmy skakanką w szczura na dwa sposoby. Osoba w środku kręci dookoła skakanką, reszta skacze, a kto skusi, ten zamienia się ze szczurem w środku. Potem, bawiąc się w inny sposób, uczestnicy gry odpadali i ten, kto został ostatni, czyli wygrał, ten zostawał szczurem.
 
Skakanka przydała nam się także do zabawy w 60 sekund. Kto wykona najwięcej podskoków w ciągu minuty, ten wygrywa. Pierwsze miejsce przypadło Julii z wynikiem 78 skoków, drugie Mai – 74, a trzecie Amelii – 40.
 
Dzieciom ogromnie spodobały się też wyścigi w workach. Nasze worki nie przetrwały zbyt długo w całości, ale zabawa świetnie się udała. Maja dosłownie wymiotła wszelką konkurencję ????
 
Potem usiedliśmy sobie w kółku i każdy z nas po kolei miał za zadanie dokończyć zdanie:
"Kiedy byłem/am mały/a, to lubiłem/am….". Odpowiedzi były interesujące i dowiedzieliśmy się o sobie nowych rzeczy.
 
Na koniec stanęliśmy w kole i odsuwając się od siebie wyskoczyliśmy do nieba krzycząc auuuuu! To było głośne pożegnanie pełne energii i radości.
 
Było dużo rozmów, śmiechu i po prostu dobrej zabawy.
Dziękuję Pani Kasi Mazurkiewicz i Iskierkom za przemiłą atmosferę podczas zajęć.



Autor: Basia Pelc, zdjęć: Kasia Mazurkiewicz, Basia Pelc